W tym tygodniu porozmawiajmy o dzieciach zamieszkujących różne strony świata; o różnicach w ich wyglądzie, ubiorze czy kulturze.
Porozmawiajmy z dzieckiem także o tym, co to jest przyjaźń, o pozytywnych uczuciach i emocjach. Zachęćmy dziecko, by ustaliło, kto jest jego przyjacielem (być może w grupie rówieśniczej) i analizujmy wspólnie z nim sytuacje świadczące o lojalności i wzajemnej sympatii (wspólne zabawy, wyjścia poza przedszkolne lub zainteresowania). Dziecko może sobie również wymyślić najlepszego przyjaciela i opisać jaki jest oraz narysować go.
Życzenia z okazji Dnia Dziecka:
Życzymy Wam dzieci kochane,
aby Wasze dzieciństwo było bardzo udane.
Wiele koleżanek i kolegów,
zabaw spokojnych, nie zawsze w biegu.
Aby Wasze buzie były stale uśmiechnięte,
wszystkie poranki dobrze rozpoczęte.
Aby dni były radosne i pełne wrażeń
i żeby spełniło Wam się mnóstwo marzeń.
Życzą pani Marta i pani Krysia
1. Nauka piosenki „Podajmy sobie ręce”
https://www.youtube.com/watch?v=EkDzE_EHH_A
„Podajmy sobie ręce”
1. Chociaż świat dokoła dziwny jest i wielki,
A my tacy mali, mali jak kropelki.
Ref: Podajmy sobie ręce w zabawie i w piosence,
W ogródku przed domem, na łące zielonej.
Podajmy sobie ręce przez burze i przez tęcze.
Pod gwiazdą daleką, nad rzeczką i rzeką.
2. Kiedy nagle z bajki zniknie dobra wróżka.
Kiedy szary smutek wpadnie do fartuszka.
Ref: Podajmy sobie ręce...
3. Choć nas czasem dzielą nieprzebyte góry.
Nieskończone drogi, zachmurzone chmury.
Ref: Podajmy sobie ręce...
2. „My Dzieci Świata” – wierszyk - bajka opowiada o zwyczajach dzieci z różnych kontynentów. Przedstawia kulturę, otoczenie oraz ubiór dzieci z różnych stron świata.
https://www.youtube.com/watch?v=zl_dYe03Yx0
3. Zapoznanie dziecka z wierszem „Co najbardziej lubią dzieci” U. Kozłowskiej
,,Co najbardziej lubią dzieci”
Co najbardziej lubią dzieci?
Lubią, kiedy słońce świeci!
Bo zależnie od pogody,
nie ma lodów... lub są lody.
Kiedy jest na dworze plucha,
to na zimne mama dmucha
i przekonać nas się stara,
że złapiemy katar zaraz.
O co, mamo, tyle krzyku?
O tę słodycz na języku?!
Mama płacz podnosi wielki,
że zmienimy się w sopelki
i na samą myśl dygoce...
– Może zjedzcie dziś owoce?
Może ciastka, budyń, kisiel?
To, kochani, zdaje mi się,
lepiej wyjdzie wam na zdrowie...
Oj, ta mama, jak coś powie!
O co mamo tyle krzyku?
O tę słodycz na języku?!
Lecz w upale dla ochłody
nawet mama liże lody
i w ogóle się nie złości
o mrożone te pyszności.
Sama zjada ich dość sporo,
wciąż się dziwiąc, skąd się biorą
nasze śmiechy i chichoty…
Ale chyba już wie o tym…
Że nie warto robić krzyku
O tę słodycz na języku!
Wspólnie z dzieckiem zastanówmy się, czy dorośli i dzieci zawsze lubią to samo i czym kierują się przy wyborze.
4. Zmysły” – rozmowa o zmysłach słuchu, wzroku i smaku.
Rodzic opowiada o zmysłach, którymi poznajemy otoczenie, dziecko podaje przykłady zjawisk, przedmiotów i doznań, które rozpoznają omawiane zmysły. Może spróbować narysować na kartce, co widzą oczy, co słyszą uszy i co sprawia, że czujemy różne smaki.
5. „Moja dłoń” – wysłuchanie wiersza z pokazywaniem poszczególnych palców, nazywanie ich, zginanie, zapamiętanie ich nazw.
„Moja dłoń”
Przy każdej ręce
Palców jest pięć.
Przelicz je wszystkie,
Jeśli masz chęć!
Pierwszy malutki,
Śmiesznie się zgina.
Patrząc na niego –
Śmieje się mina!
Drugi serdeczny,
Często się stroi.
Niczego w życiu
On się nie boi.
Trzeci środkowy,
Wysoki taki,
Niczym przy szosie,
Drogowe znaki.
Kolejny, czwarty
Też jest niezbędny.
Grozi – gdy trzeba,
Wskazuje błędy!
Piąty – zwą kciukiem.
Jest bardzo ważny!
Choć jego wygląd…
Niezbyt poważny.
Przy każdej ręce,
Palców jest pięć.
Przelicz je wszystkie,
Jeśli masz chęć!
Rodzic pierwszy raz recytuje wiersz, unosząc po kolei wszystkie palce, o których mowa w tekście. Podczas kolejnej recytacji dziecko wskazuje swoje palce, najpierw jednej dłoni, potem drugiej, następnie jednocześnie obu dłoni.
6. „Kotek pod płotek” – zabawa ruchowa z czworakowaniem.
Dziecko czworakuje po pokoju, porusza się swobodnie, naśladując kota. Gdy usłyszy hasło: Uwaga, pies! Kotek na płotek! – zajmuje miejsce na podwyższeniu (kanapa, krzesło, łóżko) i zastyga w bezruchu, a na hasło: Kotek pod płotek! Myszka! – kładzie się i czołga, próbując złapać mysz.
7. „Koniki” – zabawa logopedyczna przy wierszu „Koniki” A. Kamińskiej; gimnastyka narządów mowy.
Rodzic czyta dziecku wiersz, po czym proponuje zabawę – inscenizację wiersza, w której „aktorami” będą tylko buzia i język. Ponownie odczytuje wiersz, jednocześnie demonstruje sposób przedstawienia treści wiersza; za każdym razem dziecko powtarza za rodzicem.
„Koniki”
Cwałowały czerwone koniki. (kląskanie językiem, szybko)
Kopytkami biły, pędziły. (uderzanie czubkiem języka o podniebienie górne)
Przesadzały bystre strumyki,
Po kamieniach, po drogach dudniły.
I po lesie, i po łące, i po moście. (przesuwanie języka po zewnętrznej powierzchni zębów górnych, potem dolnych; następnie to samo po wewnętrznej powierzchni zębów)
W kłus, galopem, cwałem – przez powietrze. (kląskanie – najpierw wolno, potem coraz szybciej)
I parskały, że będą goście. (parskanie, wargi wibrują)
I uszami strzygły na wietrze. (szybkie ruchy języka od jednego kącika ust do drugiego, bez opierania na wardze)
A były to koniki z piernika,
Lukrowane, cukrem osypane.
Kiedy im się znudziło brykać,
Poszły prosto do buzi – same. (przesuwanie czubka języka od górnych zębów aż do gardła; następnie naśladowanie ruchów żucia – ruchy żuchwy; na koniec oblizywanie czubkiem języka warg – ruchy okrężne)